Malezja DZIEŃ 0 / Do przesmakowitej Malezji ruszamy dopiero jutro, ale nowa ekipa foodkrywców już nam wysyła depesze ?. Też nie możemy się Was doczekać! ?

DZIEŃ 1 / Zaczynamy! Czasu dziś za dużo nie mieliśmy, ale zjedliśmy tyle, jakbyśmy mieli wieczność . Na dobry początek! ??

DZIEŃ 2 / To był dopiero dzień! Pobudka o 8:00 (dymaj się, jet lag!), wymarsz o 9:00 i caaały dzień na nogach w kotle zwanym KL. Było chińsko, było malezyjsko i wreszcie indyjsko, bo ryżu z curry jedzonego z liścia bananowca (ręką!) nie mogliśmy sobie odmówić ??. I wreszcie na koniec był koktajl na dachu wieżowca. Love #KL i już . A nasz dzień w KL nie byłby tak udany, gdyby nie insider tipy Zu in Asia – Blog Malezyjski – choć obecnie (chwilowo?) rezyduje w Londynie, cały dzień była z nami ??. Dzięki Zuza!

DZIEŃ 3 / Nareszcie dotarliśmy do Malakki! A że słynie ona między innymi z kokosowych szejków, nie mogliśmy zrobić nic innego, niż wrzucić kilka na ruszt ?.

DZIEŃ 4 / Jedną nogą z zimnym piwkiem w basenie, a drugą na mieście: w końcu balans w życiu to podstawa ?? . Laksa też była! No bo jak to tak w Malezji bez kultowej zupy laksy ?

DZIEŃ 5 / Aż 95% czasu w podróży i tylko 5% przy stole – odbiliśmy więc sobie cakoiem, czyli chińskimi churros. Palce oblizane ?.

DZIEŃ 6 / Ile można jeść, trzeba coś porobić! Dlatego wskoczyliśmy w land rovera i spędziliśmy rześkie przedpołudnie między krzewami herbaty. To miejsce jest OBŁĘDNE! ?Dzięki za fotkę, Ghosteye ?. I Eco Cameron Travel & Tours Sdn. Bhd. za przemiły dzień.

DZIEŃ 7 / George Town jest nie tylko bardzo smaczne (to street foodowe serce świata! ?), ale też przeładne: na murale można tu polować długimi godzinami. Lubimy!

DZIEŃ 8 / Nie ugotować czegoś w Malezji to byłaby TAKA albo i większa strata ?! Dlatego odwiedziliśmy wspaniałą szefową kuchni Pearly w jej domu i przygotowaliśmy razem kilka dań z malezyjsko-chińskiej kuchni Nyonya. Na ohy i ahy ledwo starczyło nam pary ??Penang Homecooking School daje rady ??!

DZIEŃ 9 / Robimy całe nic i bardzo nam z tym dobrze Jeśli macie ochotę na taką Malezję, wracamy już w lutym i mamy wolne miejsce ✌?. A chwilę potem lecimy do Wietnamu i Kambodży ?

DZIEŃ 10 / Poznajemy okolicę i zawieramy nowe znajomości! W końcu warto mieć kumpli na drugim końcu świata ✌? A do Malezji wracamy już w lutym! W lutym będzie też Wietnam, a w marcu Kambodża. Zapraszamy! Piszcie po detale Zdjęcie: niezawodna Kathrin Ledwoń Photography Model: Ghosteye i nasz kumpel no name ?

DZIEŃ 11 / Nadszedł i on, parszywy dzień pożegnania. Ale ale! Wyprawa była przednia, więc KL opuszczamy uśmiechnięci, wypoczęci i najedzeni pod korek ?. Ekipo! Malezyjscy foodkrywcy! Jesteście świetni . Dzięki za świetnego tripa AnnaAgnieszkaSlifkaKathrinIgorRadosław (aka Ghosteye) oraz Dawid (i jego niezawodne GoPro ??). Do zobaczenia na kulinarnym szlaku! ✌?

About Author

client-photo-1
Jakub Cegielski

Comments

Dodaj komentarz